Bottom-up! czyli feedbackowa mapa myśli od kuchni

Wiemy już, że feedbackowa mapa myśli ma nam pomóc w organizacji rozmowy pohospitacyjnej. Pytanie zasadnicze zatem – „jak ją wykonać?”.

Odpowiedź jest zaskakująco prosta – wyobraźmy sobie picie szampana 🙂 Analogia nie jest przypadkowa – o użyteczności całej hospitacji, podobnie jak o wrażeniach z picia szampana, decyduje jakość trunku (wysiłek włożony w analizę lekcji), kieliszek (jakość narzędzia do analizy – u mnie mapy) oraz technika nalewania (sposób prowadzenia rozmowy pohospitacyjnej).

A teraz przejdźmy do sedna… czyli do bąbelków (podobno są najważniejsze w szampanie 🙂 W uproszczeniu szampan to tak naprawdę wino, które w butelce przechodzi powtórną fermentację, która nadaje mu szlachetności. O ile zatem pre-feeedback był pierwszą „fermentacją” moich wrażeń po lekcji, o tyle mapa myśli jest procesem powtórnego przetworzenia tego, co działo się na hospitowanych zajęciach. Rolę butelki zamykającej odczucia/wnioski pełni mapa myśli. To w niej tworzą się „bąbelki”, które w sposób graficzny wydobędą „smak” hospitowanych zajęć.

Do budowy mapy korzystam z podejścia „bottom-up”. W pierwszej kolejności rozpisuję główne obszary hospitacji (cele), w drugiej zaś pozwalam, by z każdego z tych obszarów „ulatniały” się mniejsze elementy zajęć (środki/cechy). Idąc na hospitację zazwyczaj przyglądam się pięciu obszarom, które skrótowo nazwałam: cel, grupa, lekcja, summary & feedback oraz „ekstra. Brzmi dość enigmatycznie, ale jest w tym głębszy sens 🙂

  • Kategorię cel rozumiem jako to, czy cel lekcji w ogóle jest postawiony. Jeśli tak, to moim zadaniem jest ocena czy został on osiągnięty. Do tego służy właśnie identyfikacja środków, czyli wszystkich aktywności podjętych przez nauczyciela, które zaprowadziły (lub miały zaprowadzić) go do celu lekcji.
  • Na hospitacji warto przyjrzeć się również grupie i jej cechom – jak funkcjonuje, w jakiej jest fazie, jakie są relacje między uczestnikami, jak nauczyciel radzi sobie z tą grupą, jak nią zarządza itd. Jednocześnie warto zastanowić się nad każdym uczestnikiem z osobna – jak się zachowuje w danej sytuacji i dlaczego.
  • Lekcja to kategoria w której przyglądam się przygotowaniu nauczyciela do zajęć, sposobom zarządzania uwagą uczniów, TTT (Teacher Talking Time), czy ładnie brzmiącemu „time management” czyli umiejętności dysponowania czasem zajęć.
  • Summary & feedback to na tyle ważne elementy lekcji, że doczekały się odrębnej kategorii 🙂 Zwracam uwagę na to, czy podczas lekcji nie zabrakło podsumowania, sprawdzenia z czym uczniowie wychodzą z zajęć oraz feedbacku, czyli odpowiedzi an pytania „jak Ci z tym?” oraz „czy możemy iść dalej z materiałem?”.
  • Ostatnim elementem mojej mapy feedbackowej jest ekstra, czyli wszystko inne, co zasługuje na uwagę (najczęściej na pochwałę), a nie mieści się we wcześniej wymienionych kategoriach. Może to być na przykład świetny pomysł na grę powtórkową, bardzo efektywnie przeprowadzone ćwiczenie itd. Warto jest chwalić!

I tak oto mamy już trunek (myśli) i butelkę (mapę). Czas nadać jej odpowiednie barwy. W kolejnym artykule napiszę zatem o kolorowaniu mapy, czyli tym razem o podejściu top-down.

One thought on “Bottom-up! czyli feedbackowa mapa myśli od kuchni”

  1. Fajnie jakbyś wrzuciła taką swoją przykładową mapę myśli po hospitacji 🙂 Wtedy lepiej można zrozumieć całość artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close

O mnie

Magdalena Kaźmierkiewicz

Prywatnie - mama Karolki i żona Piotra, który wciąż inspiruje mnie do działania. Z wyboru - metodyk nauczania języków obcych (TE Sokrates), z pasji - twórca programów szkoleniowych (PASE 2018-19, IATEFL Poland 2019-). Nigdy nie brakuje mi pomysłów i energii, choć kawę uważam za napój życia :) Współtwórczyni startupu Fairylane - laboratorium twórczości aplikacji mobilnych do nauki języków. Na łamach bloga chciałabym podzielić się z Tobą wybranymi aspektami swojej pracy, a także osobistymi przemyśleniami. Miłej lektury!

Tagi

Archiwa