Uczniowie a poczucie sukcesu

Niedawno rozmawiałam z Tatą mojej nowej uczennicy. Rozmawialiśmy o tym, że jedne dzieci są „lotne” i chętnie, sprawnie i płynnie wypowiadają się w języku angielskim, a inne, niestety nie. Oprócz tego, takie dzieci są w „słabszej” grupie i mają blokadę przed wypowiedziami przed całą grupą. Do tego często dochodzi dysleksja rozwojowa i cała motywacja do nauki języka sprowadza się do przetrwania i usilnych prób zaliczenia kolejnych testów na „przyzwoite” oceny. Znacie to?

Niezwykle często słyszę o „blokadzie”, o testach, odpowiedziach przy całej klasie i dzieciach, które jakby mogły, najchętniej dałyby sobie spokój z angielskim z powodu braku poczucia sukcesu. Z perspektywy nauczyciela wiem, że bywają trudne przypadki, ale naprawdę rzadko zdarza się, że dziecko nie czyni żadnego progresu językowego w żadnym ze wskazanych obszarów. Dodatkowo, ciekawi mnie zawsze dlaczego nie możemy wyjść ze schematu ciągłego porównywania jednego dziecka do całej reszty innych dzieci w grupie.

Co zatem możemy zrobić?

Po pierwsze, najważniejsze, pamiętać o tym, by uczyć naszych podopiecznych tego, by porównywać się do siebie z wczoraj, a nie do innych.

Po drugie, uwrażliwiajmy ich na to, że każdy z nas ma inny kapitał, inne talenty, słabe i mocne strony, ale także jest w różnej sytuacji życiowej i może zmagać się z czymś, dlatego może doświadczać trudności.

Co więcej, poszerzajmy u naszych uczniów świadomość procesu uczenia, poświęcając czas na refleksję pod koniec zajęć. Forma dowolna- może być losowanie pytań czy też stworzony przez Was arkusz autorefleksji. Ważne jest to, by budować w uczniach poczucie sukcesu, które sprawi, że uwierzą w swoje możliwości, swoją językową sprawczość, co z pewnością zaowocuje w postępach językowych.

Zachęcam do dzielenia się Waszymi przemyśleniami w komentarzach.:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Close

O mnie

Magdalena Kaźmierkiewicz

Uwielbiam być metodykiem. Im dłużej wykonuję tę pracę, tym większą upatruję w niej odpowiedzialność, wielowymiarowość i przestrzeń do rozwoju wszelkich kompetencji z pogranicza życia zawodowego i prywatnego. Każde spotkanie w metodycznej przestrzeni, zazwyczaj zagospodarowanej tematem efektywnego (i czasem efektownego też) nauczania jest okazją do refleksji, lekcji i działań ku temu, by jakość edukacji językowej była coraz lepsza. Moją misją jest towarzyszenie drugiemu człowiekowi w procesie rozwoju. Będąc metodykiem i pracując z nauczycielami, właścicielami szkół językowych, NGOsami, czy uczniami i ich rodzicami, mogę to robić nieustannie :) Współpracuję z IATEFL Poland - jako członek Zarządu ds. międzynarodowych i Teacher Development SIG co-ordinator, współpracowałam także z PASE (projektowo, m. in. jako koordynator merytoryczny konferencji). "Po godzinach" rozwijam Fairylane - współtworzony przeze mnie startup, w którym powstają nowoczesne rozwiązania do efektywnej nauki języków. Bardzo bliskie mi jest wspieranie nauczycieli i metodyków w dążeniu do dobrostanu, a także pomoc nauczycielom na początku swojej drogi zawodowej - tak, by czuli się zaopiekowani i wyposażeni w praktyczne narzędzia niezbędne w ich pracy. Na łamach bloga chciałabym podzielić się z Tobą wybranymi aspektami swojej pracy, a także osobistymi przemyśleniami. Miłej lektury!

Archiwa