Przy planowaniu zadań, zaczynaj od „dlaczego?”

„Jeszcze tylko tekst i będzie gra”, „Mamy jeszcze kilka ćwiczeń w planie, ale zróbmy je szybko i posłuchamy piosenki”, „No jeszcze trochę popracujcie, musimy zrobić te ćwiczenia”.

Brzmi znajomo? Jeśli tak, zapraszam do dalszej lektury 🙂

Bardzo często „kręgosłupem” kursu, który prowadzimy jest podręcznik. W nim zaś szereg mniej lub bardziej kreatywnych zadań na przećwiczenie danego zagadnienia. Wiele osób o podręczniku mówi, że trzeba „zrobić” zadania, „wykonać ćwiczenia” czy „uzupełnić luki”, bo jak tego nie zrobimy to rodzice dzieci będą mieli pretensje, że rzekomo nic nie robimy na zajęciach, a tylko gramy. Z kolei dorośli słuchacze, przyzwyczajeni do podręcznikowych lekcji, nie dostrzegają że można inaczej. Idąc tym tropem, często lekcja mija na wypełnianiu zadań z podręcznika. Oczywiście, ćwiczymy przez nie daną strukturę, powtarzamy słownictwo czy nierzadko robimy całkiem ciekawe rzeczy, jednakże z moich wniosków po obserwacjach zajęć często wynika, że wypełnianie ćwiczeń tylko wypełnia czas na lekcji, nie niosąc przy tym głębszej refleksji, ani, niestety spodziewanych wartości językowych. Uważam jednak, że kręgosłup, choć jest ważny, ma nam pomagać w ogólnie rozumianej misji przekazywania wiedzy tworząc oś, na której opiera się lekcja, a nie po prostu wypełniać czas, a słuchaczom dawać spokój (bez poczucia wartościowo spędzonego czasu).

Jak zatem pogodzić i interes szkoły i interes rodziców naszych uczniów? Po pierwsze, spójrz na dane zagadnienie szerzej i zbadaj potrzeby grupy. Jeśli wiesz, że grupa wymaga tylko utrwalenia danego zagadnienia, nie wypełniaj wszystkich zadań, które proponuje podręcznik. To zamiast pomóc, znacznie obniży motywację do nauki. Pamiętaj, to TY planujesz i prowadzisz kurs, a nie podręcznik i to TY jesteś ekspertem zaspokojenia od potrzeb swojej grupy.

Po drugie, spójrz krytycznie na zadanie proponowane przez podręcznik. Zobacz, czy naprawdę pomagają przećwiczyć dane zagadnienie. Uzupełnianie luk w klasycznej formie powoduje często niemałą frustrację i brak poczucia sensu podejmowanego działania.

Po trzecie, zastanów się CO uczniowie przećwiczą poprzez dane ćwiczenie i czemu tak naprawdę ono służy i w czym im pomoże. To nie podręcznik jest sensem zajęć. To TY musisz nadać sens czynnościom wykonywanym w oparciu o podręcznik.

Po czwarte, jeśli planujesz przećwiczyć czytanie, zastanów się co można z niego „wyciągnąć”, by uruchomić umiejętność głębokiego przetwarzania informacji i krytycznego myślenia. Nie wystarczy przeczytać na głos i „zrobić comprehension”… Uwierzcie mi, ono nic nie daje, dopóki nie zaciekawimy uczniów i nie powiemy im W JAKIM CELU czytamy ten tekst.

Podsumowując, zanim zaplanujesz kolejne zajęcia z podręcznikiem, zastanów się proszę dlaczego Twoi uczniowie mają wykonać zaproponowane im zadania. Innymi słowy, co dane ćwiczenie wniesie w ich rozwój językowy. Wspólnie z uczniami możesz bowiem uczynić zajęcia wartościowo spędzonym czasem, który będzie ukierunkowany na rozwój. Także Twój rozwój!

A Wy, jak planujecie swoje zajęcia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close

O mnie

Magdalena Kaźmierkiewicz

Prywatnie - mama małej Karolki i żona Piotra, który wciąż inspiruje mnie do działania. Z wyboru i pasji - Metodyk nauczania języków obcych. Pracuję w szkole językowej Sokrates, gdzie także realizuję swoje powołanie do nauczania języka angielskiego. Nigdy nie brakuje mi pomysłów i energii, choć kawę uważam za napój życia :) Jestem współautorką aplikacji mobilnej do nauki słówek i wymowy Jasper's World, przeznaczonej dla dzieci w wieku 8-12. Na łamach bloga chciałabym podzielić się z Tobą wybranymi aspektami swojej pracy, a także osobistymi przemyśleniami. Miłej lektury!

Tagi

Archiwa